Zwycięstwo w ostatniej chwili po 90 minutach walki
Zespół zareagował na żądania trenerskiego duetu po dwóch porażkach na otwarcie i pokazał to wczoraj, w niedzielę, przeciw zespołowi SV Burkau e.V.
Obie drużyny grały przeważnie długimi piłkami, co przy miejscami bardzo błotnistym boisku taktycznym było niemal nieuniknione. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań praktycznie nie zdarzały się poważne błędy w defensywie, a w ofensywie wykorzystywano nadarzające się okazje.
Już w 7. minucie Striegler po świetnej asyście Mietha zdobył bramkę dającą prowadzenie.
Do przerwy utrzymano czyste konto, chociaż gospodarze również zasługiwali na bramkę.
Do szatni wrócono zadowolonymi.
Na początku drugiej połowy spodziewano się szturmu gospodarzy, ale ten nie nadszedł. Defensywa wytrzymała wszystkie ataki. W drugiej połowie również było niewiele klarownych szans. Najczęściej gospodarze stwarzali zagrożenie po stałych fragmentach gry. To właśnie rzut wolny doprowadził do bardzo szczęśliwego wyrównania w 86. minucie.
Kto jednak sądził, że drużyna trenera Seifartha, jak w poprzednim tygodniu, odda remis, został sprowadzony na ziemię. Chwila wstrząsu i wszedł na boisko Brabandt, który po kapitalnej asyście Mietha idealnie dograł i wepchnął piłkę z około 7 m za linię bramkową. Ten "lucky punch" w doliczonym czasie gry zapewnił zasłużone zwycięstwo i pierwsze trzy cenne punkty w 2024 roku!
Z taką postawą warto wychodzić na kolejne spotkania.
Następna okazja już w sobotę o 15:00 na naszym domowym sztucznym boisku. Gościć będziemy SPG SG Frankenthal/Germania Bischofswerda / Bischofswerdaer FV 08 3.
O jedzenie i napoje, jak zawsze, będzie doskonale zadbane.
Drużyna cieszy się na wasze wsparcie!
Obie drużyny grały przeważnie długimi piłkami, co przy miejscami bardzo błotnistym boisku taktycznym było niemal nieuniknione. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań praktycznie nie zdarzały się poważne błędy w defensywie, a w ofensywie wykorzystywano nadarzające się okazje.
Już w 7. minucie Striegler po świetnej asyście Mietha zdobył bramkę dającą prowadzenie.
Do przerwy utrzymano czyste konto, chociaż gospodarze również zasługiwali na bramkę.
Do szatni wrócono zadowolonymi.
Na początku drugiej połowy spodziewano się szturmu gospodarzy, ale ten nie nadszedł. Defensywa wytrzymała wszystkie ataki. W drugiej połowie również było niewiele klarownych szans. Najczęściej gospodarze stwarzali zagrożenie po stałych fragmentach gry. To właśnie rzut wolny doprowadził do bardzo szczęśliwego wyrównania w 86. minucie.
Kto jednak sądził, że drużyna trenera Seifartha, jak w poprzednim tygodniu, odda remis, został sprowadzony na ziemię. Chwila wstrząsu i wszedł na boisko Brabandt, który po kapitalnej asyście Mietha idealnie dograł i wepchnął piłkę z około 7 m za linię bramkową. Ten "lucky punch" w doliczonym czasie gry zapewnił zasłużone zwycięstwo i pierwsze trzy cenne punkty w 2024 roku!
Z taką postawą warto wychodzić na kolejne spotkania.
Następna okazja już w sobotę o 15:00 na naszym domowym sztucznym boisku. Gościć będziemy SPG SG Frankenthal/Germania Bischofswerda / Bischofswerdaer FV 08 3.
O jedzenie i napoje, jak zawsze, będzie doskonale zadbane.
Drużyna cieszy się na wasze wsparcie!


